Jak znaleźć działkę i wybudować dom cz.2

17 września , 2015 | Autor: Kuba Karliński

Zgrabny, acz pojemny domek na przedmieściach, zadbany ogród otoczony białym płotkiem – to jawne lub skrywane marzenie wielu ludzi mieszkających w ciasnych mieszkaniach na miejskich blokowiskach, gdzie cudem jest znalezienie wolnego miejsca parkingowego, a skrawki trawnika służą głównie jako psia toaleta. Posiadanie swojego miejsca na ziemi nie jest rzeczą niemożliwą. Nie musi też być to też bardzo trudne do zrealizowania, jeśli inwestor odpowiednio się do tego przygotuje, zaplanuje proces zakupu działki i budowy domu oraz rozsądnie oceni swoje możliwości finansowe. Jak krok po kroku zbudować swoje miejsce pod Warszawą? Przedstawiamy 2 część naszego poradnika.

6. Co można na działkach?

A co jeśli łąki i pola dookoła odpowiadają naszej potrzebie spokoju i odizolowania od ludzi? Sprawdźmy dokumenty – Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, warunki zabudowy, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, jeżeli są dostępne. Pozwoli nam to stwierdzić, jakie jest przeznaczenie otaczających terenów – czy będzie to wyłącznie budownictwo jednorodzinne, czy wielorodzinne, czy może dopuszczone są usługi lub w pobliżu zaplanowana jest droga szybkiego ruchu.

MPZP lub WZ są również kluczowe jeśli chodzi o charakterystykę domu, jaki możemy na danej działce postawić. Zazwyczaj wygląd domu (dach, kolor elewacji), a także rodzaj ogrodzenia i powierzchnia, którą można zabudować, są ściśle określone na obszarze objętym planem (lub opisane w WZ). Jeśli więc marzy nam się modernistyczny budynek z płaskim dachem ogrodzony murem z otoczaków, nie kupujmy działki tam, gdzie miejscowy plan zakłada dwuspadowy dach w odcieniach czerwieni, a ogrodzenie musi być ażurowe z prześwitem nad ziemią.

7. Realne spojrzenie na dojazdy.

Kiedy już wydaje nam się, że znaleźliśmy idealną działkę, spróbujmy dojechać do niej i z niej do miasta w różnych porach dnia. Sprawdźmy również odległości i realny czas dojazdu do placówek edukacyjnych, medycznych, sklepów czy też innych niezbędnych nam usług. Da nam to obraz tego, ile czasu będziemy spędzać w samochodzie lub komunikacji publicznej. Sprawdźmy też, co w najbliższej przyszłości będzie w okolicy remontowane, burzone i budowane od nowa. Przykładowo, jeśli dana miejscowość jest przedzielona na pół przez tory kolejowe, a jedyny wiadukt ma być remontowany przez 2 lata, oznacza to zapewne lokalny paraliż komunikacyjny. Ponadto jeśli założymy, że do pracy będziemy jeździć koleją, a niedługo zacznie się remont torów, który potrwa kilka lat, to prognozowany czas dojazdu wydłuży się nam np. dwukrotnie.

8. Kupujemy!

Kiedy już sprawdziliśmy wszystkie najważniejsze kwestie dotyczące naszej potencjalnej działki i jesteśmy zdecydowani na jej kupno, warto jeszcze ponegocjować ze sprzedającym cenę. Ceny transakcyjne mogą być niższe od ofertowych od 2 do 5%.

9. Od czego zacząć budowę?

Oczywiście na początku potrzebny jest projekt domu. Dla wielu inwestorów jest to moment najbardziej ekscytujący – można wtedy wyobrazić sobie, jak ten wymarzony dom będzie wyglądał z zewnątrz, jaką chcieliby kuchnię, ile i jak duże będą pokoje. Na tym etapie ważne jest gruntowne przemyślenie tego, jak duży dom i w jakim rozkładzie jest nam potrzebny – nie warto puszczać wodzy fantazji i wybierać zbyt rozległego projektu, który potem będzie droższy w budowie i wykończeniu, a także trudny do ogrzania i posprzątania. Dobrze jest zacząć od naszych zwyczajów i potrzeb – czy lubimy gotować i jednocześnie spędzać czas z rodziną? Jeśli tak, odpowiednia będzie dla nas kuchnia w aneksie. Lubimy urządzać kolacje, a nie chcemy, aby goście widzieli kuchenny rozgardiasz? Zaplanujmy zamkniętą kuchnię oraz oddzielną jadalnię. Na tej zasadzie można przeanalizować każde pomieszczenie w domu i wtedy będziemy dokładnie wiedzieli, jak duże pokoje, jakie pomieszczenia gospodarcze, lub też  ile łazienek chcemy w naszym domu mieć. Architekci specjalizujący się w projektowaniu domów jednorodzinnych twierdzą, że pełen program funkcjonalny dla 4-5 osobowej rodziny można z powodzeniem zmieścić w budynku o powierzchni 120-130 m2. Do wygodnego mieszkania niepotrzebny jest więc dwustumetrowy moloch.

Jeżeli nasze wymagania są niestandardowe – marzy nam się basen w piwnicy, chcemy zaprojektować pracownię, mamy bardzo wąską lub nieforemną działkę lub po prostu nie znaleźliśmy odpowiadającego nam projektu gotowego – trzeba zwrócić się o pomoc do biura architektonicznego. Tam stworzą nam projekt indywidualny, uszyty na miarę naszych potrzeb. Jest to koszt dużo większy niż zakup projektu gotowego, jednak w takim wypadku odpada nam kwestia poprawek w projekcie i posadowienia domu na działce.

10. Dostosowanie projektu do działki i do naszych potrzeb.

Kupno projektu jeszcze nie oznacza, że możemy zacząć kopać fundamenty. Taki gotowy projekt należy wcześniej zaadaptować do działki – wrysować na mapę, zaplanować wjazd na działkę, wyznaczyć obszary utwardzone, wykonać projekty przyłączy. W tym celu w pierwszej kolejności musimy zlecić geodecie wykonanie mapy do celów projektowych, która później posłuży architektowi. Do adaptacji najlepiej zatrudnić lokalnego architekta, który regularnie współpracuje z urzędem powiatowym, i który zna okolicę oraz możliwe specyficzne wymagania urzędników. Taka osoba może nam również polecić projektantów przyłączy, geodetę, kierownika budowy czy też ekipę budowlaną.

Adaptacja do działki jest również momentem, kiedy możemy wprowadzić do projektu architektonicznego drobne poprawki,  jeżeli nie do końca spełnia on nasze wymagania. Aby lepiej dostosować projekt do naszych wymagań możemy poprosić architekta np. o przesunięcie ścian działowych, wygospodarowanie dodatkowej łazienki, zmniejszenie rozmiaru okien, zaplanowanie dodatkowych, dorysowanie tarasu, itd. Można nawet, o ile projekt na to pozwala, wydłużyć dom o kilka metrów wzdłuż kalenicy. Jednak nie wszystkie poprawki można tak łatwo wprowadzić. Zmiana nachylenia połaci dachowych, dołożenie piwnicy czy rozszerzenie domu prostopadle do kalenicy to istotne modyfikacje projektu, wymagające konsultacji z konstruktorem, zazwyczaj są też one bardzo drogie. Jeżeli rozważamy wprowadzenie takich zmian, lepiej poszukać innego projektu lub zdecydować się na projekt indywidualny. Projekt gotowy jest tańszy od indywidualnego, ale każda zmiana w projekcie gotowym będzie drogo kosztować i jeśli tych zmian planujemy więcej, warto pomyśleć o projekcie indywidualnym.

Tagi:

czytaj także

REKLAMA